Arbet wie jak pracować, aby odnieść sukces
Fabryka Styropianu Arbet obchodziła w tym roku 25 lat działania. Podsumowanie ćwierci wieku pracy to jednak coś więcej niż uroczystości, kwiaty i dyplomy. Udany jubileusz to przede wszystkim stały rozwój, dobry plan działania i uznanie rynku. To ostatnie pokazały choćby ostatnie nagrody dla Fabryki. Końcówka 2016 roku bowiem przyniosła Arbetowi liczne nagrody i była okazją do ważnych spotkań.

22 listopada br., podczas Gali Polskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców zostały wręczone specjalne certyfikaty dla uczestników kampanii medialnej "Kupuj polskie", która promuje i zachęca do kupowania polskich wysokiej jakości produktów.

Certyfikaty otrzymało 15 firm, w tym właśnie Fabryka Styropianu Arbet. Gala zorganizowana została przez Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców i była okazją do spotkania członków stowarzyszenia, niezrzeszonych przedsiębiorców oraz polityków.

Zaledwie 2 dni później, czyli 24 listopada br. w Pałacu Sobańskich w Warszawie odbyła się Gala Kreator Budownictwa Roku 2016. Podczas tego wydarzenia przyznane zostały tytuły osobom i firmom z branży budowlanej.

Najważniejsze w tej nagrodzie jest uznanie za innowacyjność. Tytułem Kreator Budownictwa Roku Wydawnictwo pragnie promować dobre praktyki, etyczne zachowania, ale także inspirować i motywować do dalszych działań.

Projekt Kreator Budownictwa Roku 2016 objęty jest patronatem Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa. Tytuł Kreator Budownictwa Roku 2016 otrzymał Dariusz Karasiński, dyrektor generalny Fabryki Styropianu Arbet. Nagrodzono w ten sposób 14 innych osób wyróżniających się w działaniach na rzecz rozwoju rynku budowlanego oraz 25 firm – w tym Arbet.

Oba wyróżnienia, które zostały wręczone zaraz po tym, gdy firmę uhonorowano również nagrodą Najwyższa Jakość Quality International, pokazują, jak ważna w biznesie jest innowacyjność, konsekwencja i dbałość o jakość.

Stabilne partnerstwo

Fabryka Styropianu Arbet została założona na początku lat 90-tych, w czasach gdy nikt w budownictwie nie wskazywał na możliwość dynamicznego rozwoju branży ociepleń. Wizja firmy otrzymującej nagrody za swoje działania i znajdująca uznanie w branży była bardzo odległa. Wtedy właśnie pięciu bardzo różniących się między sobą panów zawiązało spółkę i uruchomiło produkcję płyt styropianowych w małym zakładzie w Koszalinie.

Fabryka zaopatrywała rynek lokalny i na początku nikt nie marzył o tym, że stanie się znanym w całym kraju, w 100% polskim przedsiębiorstwem. Dziś przedsiębiorstwo jest jednym z wiodących producentów płyt styropianowych w Polsce, zakładów produkcyjnych jest aż pięć, rozlokowanych w różnych częściach kraju.

Firma inwestuje w jakość i prężnie działa w branżowych organizacjach. Co ważne – Fabryka jest stabilnym pracodawcą, a najstarsi stażem pracownicy dołączyli do Arbetu na samym początku.

Ludzie Fabryki to sprawdzona, lojalna załoga. Współwłaściciele Arbetu przekonują, że nie byłoby sukcesu firmy, bez ludzi, którzy dla niej pracują.

Aleksander Muzyczuk, jeden ze współwłaścicieli Arbetu mówi:

Ludzie związali się z nami na dobre i na złe  nasza załoga. Gdybym dziś miał doradzić komuś, kto chce rozpocząć działalność gospodarczą, to radziłbym, aby skoncentrował się na elemencie ludzkim. Maszyny, technologie – to wszystko dziś jest łatwo dostępne, łatwe do zdobycia oraz wdrożenia. Dziś jest najtrudniej z ludźmi. Kto stworzy lojalną, ambitną i twórczą załogę – osiągnie sukces.

Liczy się współna praca

Jak wypracować sukces, widoczny po 25 latach w uznaniu branży? Jaka jest recepta nań właścicieli firmy czyli Henryka Bartosika, Tadeusza Czernickiego, Grzegorza Funke, Krzysztofa Kuncera i Aleksandra Muzyczuka? Co, według nich, jest niezbędne, by prowadzić przedsięwzięcie biznesowe przez tyle lat i nastawiać się na dalszy, stały rozwój? Co każdy z nich postrzega jako swój własny sukces?

Krzysztof Kuncer, współwłaściciel firmy Arbet podkreśla:

Bardzo jesteśmy dumni z naszych fabryk, z tego, że stale się rozwijamy, że dbamy o jakość produkowanych wyrobów. Wymaga to ciągłych nakładów inwestycyjnych na modernizację naszych fabryk, co też przez minione dziesięciolecia czynimy. Pozwala to na bycie jednym z czołowych producentów styropianu w Polsce, producentem zapewniającym wysoką jakość oferowanych wyrobów. Staramy się utrzymywać najwyższą jakość produktu, stale ją monitorując.

Krzysztof Kuncer prowadzi również swoje własne, autorskie przedsięwzięcie, jakim jest firma budowlana i deweloperska. I o tym, jak ważna jest jakość materiałów dociepleniowych, przekonał się osobiście.

Niedawno w Koszalinie powstał drugi w kraju wielorodzinny budynek energooszczędny. Szukając do niego odpowiednich rozwiązań sięgnęliśmy po nasze produkty. Dlaczego? Bo materiały ociepleniowe produkowane przez Arbet mogą zagwarantować wymaganą wysoką izolacyjność przegród budynku – podkreśla Krzyszto Kucner. – Nasz styropian, szczególnie grafitowy, spełnia wszystkie wymogi. A dziś ów blok jest już zamieszkany – ludzie rzeczywiście widzą oszczędności w rachunkach za ciepło, opłaty są niższe niż zakładaliśmy.

Aleksander Muzyczuk, współwłaściciel firmy Arbet mówi o konieczności znalezienia odpowiedniego miejsca na rynku dla swojego przedsięwzięcia biznesowego:

Oczywiście, ważne jest, żeby znaleźć swoją niszę w biznesie. My rozpoczęliśmy produkcję styropianu w czasach, gdy był on towarem reglamentowanym. Zaryzykowaliśmy, lecz przewidywaliśmy, że izolacyjność przegród w budownictwie będzie rosła wraz z kosztami energii. Rzeczywiście wzrosła ona w ciągu ćwierćwiecza czterokrotnie.

Tadeusz Czernicki, jedne z właścicieli firmy Arbet mówi prosto – zbudować zespół, zdobyć uznanie rynku i:

...w takiej firmie jak nasza sukces zależy od działania całego zespołu. Dla mnie szczególną wartością jest to, że przetrwaliśmy jako spółka w niezmienionym składzie przez 25 lat. Czy miałbym rady, dla kogoś kto zaczyna tak jak my 25 lat temu? Tak, ważne jest dokładnie sprawdzenie kosztów oprócz uruchomienia samej produkcji. Najważniejsze koszty dla firmy to te związane z wprowadzeniem jej na rynek i zdobycia renomy. Największą wartością jest właśnie to – poznanie rynku i zdobycie jego uznania. No i trzeba mieć zwyczajnie trochę szczęścia. Żeby długo i zdrowo żyć trzeba się dobrze odżywiać, ćwiczyć... i po prostu mieć szczęście. Dokładnie tak samo jest w biznesie. Czy istnieją metody na zapewnienie sobie szczęścia? Oczywiście – można dokładnie szacować koszty, robić badania rynku, ale to kosztuje. Po prostu nie ma biznesu bez ryzyka – my właśnie tak zaczynaliśmy i na szczęście odnieśliśmy sukces.

O szczęściu i poczuciu, że potrzebny jest „wiatr w żaglach”, mówi też Henryk Bartosik, współwłaściciel firmy Arbet:

Jestem dumny, że udało się nam doprowadzić do dynamicznego rozwoju firmy w trudnych latach. Tak, w latach początkowych były trudności. Zastanawialiśmy się, czy sobie poradzimy. Ale nikt z nas nie wątpił, że warto dokładać starań, żeby trwać i rozwijać firmę. W wyniku naszych dyskusji podjęto kilka prorozwojowych decyzji. Żeby osiągnąć sukces – trzeba mieć wiedzę ekonomiczną i merytoryczną. No, przydają się pieniądze... Ale i doza szczęścia jest bardzo przydatna, bo w biznesie szczęście jest bardzo ważne. W Arbecie takim szczęśliwym momentem, gdy nabraliśmy wiatru w żagle, było uruchomienie działalności w fabryce w Golubiu-Dobrzyniu. Wspólnicy podkreślają, że choć różnią się między sobą znacząco, to zawsze umieli znaleźć wspólny język w sprawach spółki.

Z kolei Grzegorz Funke, jeden z właścicieli Arbetu mówi o wartościach takich jak pasje, pomoc innym, wsparcie bliskich:

Tak się złożyło, że moi wspólnicy wszyscy byli moimi studentami. Jesteśmy bardzo różni, wiele nas dzieli – a jednak przy tak rożnych charakterach udało się nam przez 25 lat, niezmiennie, tę spółkę utrzymać i rozwijać. To chyba ewenement na skalę kraju, bo przecież przy spółce jawnej w najważniejszych sprawach musimy być w 100% zgodni. No i jesteśmy w 100% spółką polską, cały kapitał jest nasz... Ważne jest dla mnie także to, że przy stale prowadzonej podstawowej działalności produkcyjnej i handlowej, nie zatraciliśmy poczucia, że warto dzielić się sukcesem z tymi, którzy tego potrzebują. Opiekujemy się Szkołą Życia w Wandzinie, stworzyliśmy projekt Arbet z Kulturą, wspieramy sportowców, artystów – ja sam, prezentując swoje fotografie, staram się być ambasadorem Arbetu i Koszalina. Dla mnie istotna jest jeszcze jedna wartość, wypracowana w trakcie działalności biznesowej – mam wsparcie mojej żony i całej rodziny. Nie zawsze było różowo w biznesie, nie zawsze wszystko dobrze szło – a na wsparcie bliskich zawsze mogłem liczyć.

Nagrody u wyróżnienia, które po 25 latach otrzymuje Fabryka Styropianu Arbet za swoją działalność, są efektem ciężkiej pracy wielu osób i wizji pięciu włascicieli firmy. Wizji, która nie stanowiła, że w kolejnych latach firma dostanie taką lub inną nagrodę, ale pozwalała na budowanie relacji ze społecznościami lokalnymi i rynkiem, na innowacje i na dbanie o jakość.

Komentarze:
Dodaj nowy komentarz:
CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka. Ma to na celu potwierdzenie czy jesteś prawdziwym użytkownikiem.